Gomasio, nazywane solą sezamową (lub dyniową, kminkową itp. – w zależności od dodatku) to przyprawa, która oprócz wydobywania z potraw schowanych gdzieś głęboko aromatów i smaków, ma także unikalne właściwości zdrowotne. Z czystym sercem mogę ją polecić jako zdrowy zamiennik powszechnie stosowanych mieszanek typu Vegeta, Warzywko itp. ze względu na naturalność oraz prozdrowotne działanie na organizm.
Istnieją różne przepisy na Gomasio, jednak podaję Wam ten sprawdzony przeze mnie:
Na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu) wrzucamy sól, chwilę prażymy i dodajemy sezam. Prażymy do uzyskania złotego koloru – trzeba uważać, aby nie przypalić ziaren ze względów smakowych (stanie się gorzkie) oraz zdrowotnych (cenne kwasy tłuszczowe ulegną zniszczeniu).
Uprażoną mieszankę zostawiamy do przestygnięcia – można przesypać do miski co jakiś czas mieszając, aby szybciej wystygło. Ostudzoną mieszankę rozgniatamy w moździerzu lub można potraktować ją blenderem. Gotowe Gomasio powinno zawierać zarówno zmielone ziarna, jak i całe. Gomasio przechowujemy w zamkniętym pojemniku – słoik, pojemnik próżniowy i trzymamy w zaciemnionym chłodnym miejscu. Aby przyprawa dawała nam to co najlepsze, należy spożyć ją w ciągu 2 tygodni.
Główną zasadą przygotowania Gomasio jeststosunek soli do ziaren 1:10. Do Gomasio można dodać np. siemię lniane – prażymy je na osobnej patelni (pod przykryciem, bo strzela!) i dodajemy do soli i sezamu. Wówczas proporcje powinny wyglądać następująco:
Jakie właściwości ma Gomasio i dlaczego warto je stosować?
Główną zaletą Gomasio jest fakt, że ograniczamy spożycie soli nadając jednocześnie unikalny smak potrawom – w gotowych mieszankach przyprawowych sól jest w przeważającej części oraz wzbogacane są one glutaminianem sodu. Ograniczenie soli w diecie przede wszystkimzmniejsza ryzyko nadciśnienia oraz obrzęków i gromadzenia się nadmiaru wody w organizmie(uczucie ciężkości, opuchlizna). Dodatkowo nie wywołuje tak dużego pragnienia jak w przypadku stosowania większej ilości soli.
UWAGA! Taka wiadomość z ostatniej chwili z potwierdzona źródła, od pani dietetyk z wieloletnim stażem: Sól, która jest poddana obróbce cieplnej (czyli jak w przypadku przygotowywania Gomasio) ma znacznie mniejsze niekorzystne działanie na układ sercowo-naczyniowy (czyli głównie nadciśnienie). Dodam też, że stosując sól do potraw należy dodawać ją do jeszcze gotującego jedzenie, aby zmniejszyć jej niekorzystne działanie.
Ponadto:
Jak już wcześniej wspomniałam ta specyficzna mieszanka soli z sezamem (ewentualnie z dodatkiem siemienia lnianego, który jeszcze bardziej spotęguje właściwości prozdrowotne Gomasio) wydobywa z każdej potrawy smak i aromat, którego często nie da się uzyskać używając tradycyjnych przypraw.
Do czego można stosować Gomasio?
Praktycznie do wszystkiego, jednak Gomasio słynie z dodatków do ryżu, kasz, warzyw surowych (sałatek, surówek) oraz gotowanych. Można przyprawiać nią kanapki, pieczywo, ziemniaki, mięso po obróbce termicznej… czyli wszędzie tam, gdzie używamy sól.
UWAGA! Uzależnia ;)